Wybierz miasto
dlaFaceta
Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Praca tylko dla prawdziwych mężczyzn!

2009-09-11

 Wydaje Ci się, że Twoja praca jest wymagająca? Są ludzie, którzy pracują na pełnych obrotach i ciągłej adrenalinie, a błąd mogą przepłacić życiem! Rokrocznie na szczycie listy najniebezpieczniejszych zawodów świata plasują się poławiacze krabów oraz pracownicy pól naftowych. Zaskakujące? Wcale nie, jeśli ma się świadomość, na jakie niebezpieczeństwa narażają się oni każdego dnia...

Co roku, 15 października, przygotowane do połowu kutry zbierają się w Dutch Harbour na Alasce. W morze wypływa ok. 90 łodzi i w tym samym momencie rozpoczyna się wyścig z czasem i walka z własnymi słabościami. Sezon jest bardzo krótki, liczba kutrów ograniczona, a praca odbywa się w ekstremalnych warunkach pogodowych. Kilkunastometrowe fale w każdej chwili mogą zmieść poławiacza ze śliskiego pokładu, temperatura poniżej zera stopni grozi hipotermią, trzeba mieć oczy dookoła głowy, by uniknąć uderzenia 360 kg klatką czy zaplątania się w grube liny. Obrażenia ciała: stłuczenia, zmiażdżenia rąk i nóg, połamane żebra, nierzadko poważniejsze urazy, to przykra codzienność w trakcie takiej wyprawy. Grunt, żeby wytrwać do końca i dostać wypłatę, która znacznie przewyższa średnią krajową, ale zarobek niestety nie jest pewny. Krab królewski waży przeciętnie 2,9 do 4,5 kg, co daje kwotę 23-39 dol. za sztukę (do podziału dla 4-10 osobowej załogi). Każdy kuter ma jednak narzucony limit maksymalnego połowu. W zeszłym roku było to 9 tysięcy ton łącznie dla wszystkich statków... Załoga poławiać może jedynie dorosłe, męskie osobniki - za załamanie tego prawa grożą wysokie grzywny. Co więcej, kraby muszą być żywe. Zdechły krab wytwarza toksyny, które zatruwają pozostałe. Tym sposobem jedna nieżywa sztuka może zniweczyć cały połów...

Nie wszyscy poławiacze wracają po zakończonym sezonie do domu. Zawód ten charakteryzuje się bardzo wysokim wskaźnikiem śmiertelnych wypadków, dlatego statek poławiaczy krabów to miejsce dla ludzi twardych, z charakterem, którzy gotowi są podjąć największe ryzyko. Nieustająco kołyszący się oblodzony pokład, silny wiatr, fale przelewające się przez burty, ciężki, stalowy sprzęt, permanentny brak snu - to codzienność podczas takiej wyprawy. W trakcie kilku dni na morzu załoga doprowadzona jest do kresu fizycznej i psychicznej wytrzymałości. Pracę poławiaczy krabów możemy podejrzeć na kanale Discovery Channel, w każdy czwartek o godz. 21.30 w programie Najniebezpieczniejszy zawód świata. Żaden inny dokument nie dotyka tak blisko surowości dnia codziennego i prawdziwych dramatów zdarzających się w pracy wilków morskich. Tej jesieni Najniebezpieczniejszy zawód świata wyjątkowo zasłuży na swoją nazwę. Nad poławiaczami zbiorą się czarne chmury i będą musieli zmierzyć się z wieloma problemami: nie tylko zawodowymi, finansowymi, ale także osobistymi. Już po 12 godzinach od rozpoczęcia połowów siedmiu rybaków traci swoje życie w lodowato-mroźnym Morzu Beringa.

 Pracownicy platform wiertniczych na polach naftowych pracują na lądzie, a jednak w ich żyłach również płynie adrenalina. Z jednej strony śmiertelne ryzyko, z drugiej perspektywa wielkich zysków - to codzienność poszukiwaczy ropy naftowej z Zachodniego Teksasu. Ich pracę Discovery Channel przedstawia w cyklu Czarne złoto emitowanym w czwartki o 22.30. Każdy dzień to dla nich walka z morderczym skwarem, gwałtownymi burzami, zmęczeniem i ciężkim sprzętem. Olbrzymie wiertła uruchamiane są przez pięciu mężczyzn. Ropa i gaz wypychane przez odwierty w każdej chwili mogą się zapalić. Trzeba w odpowiedni sposób zatrzymać tryskającą ciecz, w innym wypadku nawet jedna iskra może doprowadzić do tragedii. Praca na platformie to nie „przygoda życia", to ciężka harówka, wśród ogromnych maszyn i niebezpiecznego sprzętu, w ropnym błocie i gazie. Wyścig po czarne złoto to walka z czasem - kto pierwszy odnajdzie drogocenne złoża. Do tego trzeba być przygotowanym psychicznie i fizycznie. Zarobki są proporcjonalne do podejmowanego ryzyka, ale można je przepłacić życiem.

Praca na polu naftowym, czy na kutrze na morzu Beringa to praca dla prawdziwych mężczyzn. Chwila nieuwagi może zakończyć się katastrofą. Jednak są tacy, którzy mimo wielu czyhających niebezpieczeństw podejmują wyzwanie. Czasem ze względu na pieniądze, czasem ze względu na tradycję rodzinną, a najczęściej, bo nie wyobrażają sobie innego zajęcia. Dopiero wtedy czują, że żyją. Edgar Hansen, szef pokładu na statku Northwestern zapytany kiedyś, co było według niego najtrudniejszym momentem podczas zakończonego właśnie sezonu, odpowiedział: „Chwila kiedy rozjeżdżaliśmy się do domów. Szkoda było wyjeżdżać..."

Magdalena Stefaniak

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

  • brudna sparwa [0]No własnie jak ogladam Brudną Robote na discovery to mi ciarki przechodza po kręgoslupie! Naprawde nie widzę żadnej kobiety w roli Mike Rowe. Te prace ktore wykonuje wymagaja niesamowitej odporności n...

    2009-11-20, 11:21:47
    pollo
  • Praca jak każda. [0]Jakby nie patrzeć, każda praca niesie ze sobą jakieś ryzyko. Ale fakt faktem, te dwa zawody ( jak i kilka innych...) są niezwykle niebezpieczne. Tak czy siak, wyrazy podziwu dla Nich.

    2009-09-15, 17:37:11
    Stalky
Zobacz wszystkie wypowiedzi