Forma / Zdrowie - Facet

Przełom w leczeniu chłoniaka! [WIDEO]

2017-03-14 08:06:34

Co roku w Polsce diagnozę „chłoniak” słyszy blisko 7,5 tys. osób. Liczba zachorowań stopniowo rośnie, a najczęściej diagnozowanym spośród wszystkich nowotworów układu chłonnego jest chłoniak rozlany z dużych komórek B. Szanse chorych zmniejsza fakt, że wielokrotnie jest on wykrywany zbyt późno. Nowe leki  sprawiły, że chłoniak w wielu przypadkach może być chorobą przewlekłą, a nie śmiertelną. Polscy pacjenci z agresywnym, opornym na leczenie lub nawracającym nieziarniczym chłoniakiem z komórek B nie mają jednak dostępu do terapii.

Chłoniaki plasują się na 6. miejscu u mężczyzn i 7. u kobiet wśród najczęściej występujących nowotworów w Polsce. Liczba zachorowań stopniowo rośnie, ok. 4–5 proc. rocznie, przede wszystkim ze względu na starzejące się społeczeństwo. Problem w tym, że chłoniak często rozpoznawany jest zbyt późno.

Chłoniak często jest rozpoznawany w zaawansowanym stadium choroby, ponieważ to jest wielki aktor. To choroba, która naśladuje wiele innych. Pierwsze objawy są nieswoiste, przypominają zakażenie, np. gorączka, nocne poty, świąd, co wprowadza w błąd zarówno chorego, jak i lekarza. Dopóki choroba nie rozwinie się w jednoznaczny sposób, może być kłopot z jej rozpoznaniem – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes prof. Wiesław Jędrzejczak, konsultant krajowy w dziedzinie hematologii.

Jednym z charakterystycznych objawów jest utrzymujące się bezbolesne powiększenie węzłów chłonnych. Jeśli jest większe niż 2 cm i nie znika po miesiącu to węzeł chłonny jest wycinany i wysyłany do patomorfologa. Spośród wszystkich nowotworów układu chłonnego najczęściej (w 35 proc.) diagnozowany jest chłoniak rozlany z dużych komórek B (DLBCL). Stanowi on ok. 80 proc. agresywnych chłoniaków.

– Część chorych na DLBCL można wyleczyć leczeniem pierwszorzutowym. To od wielu lat dostępny w Polsce program immunochemioterapii (R-CHOP). Problemem jednak są chorzy albo oporni na leczenie, albo ci, u których choroba nawraca – mówi prof. Wiesław Jędrzejczak.

Terapia R-CHOP pozwala trwale wyleczyć nawet 6070 proc. pacjentów, a program jest finansowana przez NFZ. Jednak w 3035 proc. chłoniak DLBCL jest oporny na leczenie lub nawraca. U tych osób, które są w dobrej kondycji fizycznej, można zastosować wysokodawkową immunochemioterapię.

– Dla chorych, którzy nie kwalifikują się do wysokodozowanego leczenia lub taka opcja była przeprowadzona i jest nieskuteczna, nie ma praktycznie żadnych innych rozwiązań. Mamy jedynie postępowanie paliatywne oparte na cytostatykach, gdzie skuteczność leczenia jest bardzo krótkotrwała i nie daje wyleczenia – podkreśla dr n. med. Monika Długosz-Danecka z oddziału klinicznego hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Rozwiązaniem może być piksantron (zarejestrowany w 3. i 4. linii leczenia) ze wskazaniem EMA do leczenia w monoterapii chorych z wielokrotnie nawracającym lub opornym na leczenie agresywnym chłoniakiem nieziarniczym z komórek B. Stosuje się go maksymalnie w 6 cyklach u chorych, u których nie pomagają inne terapie.

 To lek o udowodnionej niewielkiej kardiotoksyczności, czyli niewielkim niekorzystnym wpływie na układ sercowo-naczyniowy. Ponad połowa chorych na DLBCL to pacjenci starsi, obciążeni licznymi chorobami układu sercowo-naczyniowego, a także w pierwszej linii najczęściej leczeni schematem CHOP, który opiera się głównie na doksorubicynie o udowodnionym niekorzystnym wpływie na układ sercowo-naczyniowy – wskazuje dr n. med. Monika Długosz-Danecka.

Dane z badań klinicznych pacjentów leczonych piksantronem wykazały poprawę czasu przeżycia wolnego od progresji choroby (40 proc.). Leczenie pozwala na całkowitą lub długotrwałą remisję (średnio 9,6 miesiąca). Czas przeżycia wolnego od progresji choroby wyniósł nieco ponad 5 miesięcy, a średni czas całkowitego przeżycia to ponad 10 miesięcy. W Polsce lek nie jest jednak refundowany, choć w 12 krajach unijnych pacjenci mogą w tym przypadku liczyć na pomoc państwa.

– Około 80 proc. pacjentów, u których następuje nawrót choroby, mogłoby skorzystać z tego leczenia z dobrym profilem bezpieczeństwa i dobrym efektem. Lek można by też wykorzystać u pacjentów opornych, jako pomost do przeszczepienia, które przy nawrocie jest najbardziej skuteczne – przekonuje dr n. med. Monika Długosz-Danecka.

Piksantron jest wskazany dla stosunkowo małej grupy pacjentów, mogłoby z niego skorzystać 200300 osób.

– Czasem sytuacja jest tak dramatyczna, że pacjenci muszą kupować leki za własne pieniądze. Jesteśmy przecież w Unii Europejskiej, chcielibyśmy, żeby nasi pacjenci byli leczeni tak, jak pacjenci w innych krajach. Tym bardziej że w Czechach i na Słowacji wdrażanie nowoczesnych leków idzie szybciej – podkreśla Jacek Gugulski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Przewlekłą Białaczkę Szpikową.

Brak dostępu do leczenia jest dla pacjenta wyrokiem śmierci. Warto też powiedzieć o aspekcie psychologicznym – chorujący poddają się, brakuje im chęci walki. Słabsza psychika sprawia zaś, że chory gorzej reaguje na leki. Czasami przy wsparciu rodziny i obcych, poprzez różne zbiórki, udaje się zebrać potrzebną kwotę na nowoczesne terapie czy leczenie poza granicami Polski.

– Fantastyczne jest to, że w momencie, gdy pacjent dostaje to leczenie, jest szansa na życie. To najważniejsze. Każde pojawienie się nowego leku powoduje, że pacjenci czują się lepiej zaopiekowani – ocenia Jacek Gugulski.

Nieleczony chłoniak rozlany z dużych komórek B staje się wyrokiem dla chorego w ciągu kilku miesięcy.



Źródło: Agencja Prasowa Newseria.pl

fot. pixabay.com

Słowa kluczowe: chłoniak, leczenie chłoniaka, nowotwór, leczenie nowotworów, rak, lek na raka
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Warto przeczytać
Poznaj 12 sposobów na kaca!
Poznaj 12 sposobów na kaca!

Świat jest zawsze o trzy drinki z tyłu, ale na kacu jest już w ogóle nie do zniesienia. Przed Sylwestrem zobacz, jak się ustrzec mordercy!

Gdy orgazm staje się koszmarem
Gdy orgazm staje się koszmarem

300 orgazmów w ciągu dnia? Raczej przekleństwo niż błogosławieństwo.

Zobacz także
jak szybko zasnąć
Chcesz szybko zasnąć? Oto sposoby!

Każdy marzy o tym, aby zasypiać w kilka chwil...

udar słoneczny
Objawy udaru słonecznego

W gorące dni bardzo łatwo o udar cieplny, który jest niebezpieczny

Jak utrzymać formę na urlopie?

Zobacz, jak nie stracić tego na co pracujesz przez cały rok!

Ostatnio czytane
Poznaj 12 sposobów na kaca!
Poznaj 12 sposobów na kaca!

Świat jest zawsze o trzy drinki z tyłu, ale na kacu jest już w ogóle nie do zniesienia. Przed Sylwestrem zobacz, jak się ustrzec mordercy!

Gdy orgazm staje się koszmarem
Gdy orgazm staje się koszmarem

300 orgazmów w ciągu dnia? Raczej przekleństwo niż błogosławieństwo.

Popularne
Krew w spermie - co robić?
Krew w spermie - co robić?

Jeśli zauważyłeś krew w swojej spermie, nie musisz od razu zakładać najczarniejszych scenariuszy. W większości przypadków to przypadłość tak „groźna” jak krwawienie z nosa. Czasami jednak może oznaczać poważniejsze problemy.

Długie nogi oznaką zdrowia
Długie nogi oznaką zdrowia

Długie nogi u kobiet nie tylko cieszą męskie oko, ale również świadczą o mniejszym ryzyko chorób wątroby - stwierdzili uczeni z Uniwersytetu w Bristolu.

Konkurs Ziaja