Osobowości - Facet

Stevenovi Seagalowi stuknęło 56 lat

2008-04-09 18:06:45

 Steven Seagal to aktor przewidywalny aż do bólu. Zawsze grywa tych samych bohaterów, zawsze z tą samą groźną miną (niektórzy zaczęli go nawet podejrzewać o zupełny zanik mięsni twarzy), a bandziorów powala zawsze tym samym śmiercionośnym ciosem. Nawet broni w swoich produkcjach zawsze używa tej samej - Colta M1911. Dzisiaj gwiazdor kina akcji obchodzi swoje 56. urodziny.

Seagal nie grywa superbohaterów, w stylu Supermana czy Batmana. Filmowi i komiksowi herosi w którymś momencie zawsze wydają się przegrywać ze złem, by później „nadludzkim wysiłkiem woli" przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Steven od początku do końca idzie przez film, okładając po mordzie każdego, kto stanie na jego drodze. Niczego się boi, a jego filmowi muszą być od niego słabsi. W końcu w większości produkcji to on sam ich niegdyś trenował...

Pół-Żyd, pół-Irlandczyk

 Stevie przyszedł na świat 10 kwietnia 1952 roku w rodzinie nauczyciela matematyki (Żyda) i techniczki Patricii (Irlandki). Jak przystało na przyszłego mistrza, już w wieku 7 lat zaczął ćwiczyć aikido. Dziesięć lat później, po ukończeniu college'u, wyjechał do Japonii, gdzie uczył języka angielskiego, studiował Zen i doskonalił swe umiejętności.

Czas spędzony w Kraju Kwitnącej Wiśni sprawił, że Seagal nie tylko zaczął płynnie mówić po japońsku, ale również zdobył siedem dana w aikido (pięć zdobył treningiem, pozostałe dwa przyznano mu za zasługi w propagowaniu tego sportu).

W Japonii spędził 15 lat, podczas których zdążył nie tylko ożenić się i rozwieść (z Miyako Fujitani, córkę swego nauczyciela aikido), ale także założyć w tym kraju - jako pierwszy biały - szkołę walki.

Kolejne lata pozostają tajemnicą w jego życiu. Jak sam wspomina, szwędał się wtedy po świecie, ale na pytanie, co wtedy robił, konsekwentnie odmawia komentarza. Jego legendę wzmacniają dziennikarze, którzy spekulują, że w tym okresie albo był ochroniarzem bliskowschodnich VIPów albo jako agent CIA działał w którymś z krajów Ameryki Południowej.

Kurt Russell nie dałby rady!

 W 1982 roku wrócił do USA, założył własną szkołę walki, a także pomagał przy choreografii scen akcji w "Nigdy nie mów nigdy". Prawdziwy sukces miał jednak dopiero nadejść. I to mimo tego, że podczas kręcenia powyższego filmu przypadkiem złamał rękę samemu sir Seanowi Connery.

W 1987 roku na zaaranżowanym przez jego przyjaciela, agenta filmowego, spotkaniu potrzebował zaledwie piętnastu minut, by przekonać do siebie szychy z wytwórni Warner Bros. Rok później (a więc w wieku 36 lat!!!) zadebiutował na dużym ekranie. Jako Nico w filmie „Ponad prawem" (u boku nieznanej wtedy jeszcze Sharon Stone) stał się gwiazdą.

Rola super-gliny na stałe przypięła mu łatkę twardziela. Później grał (jego przeciwnicy twierdzą, że lepiej brzmiałoby określenie „występował") w „Na zabójczej ziemi", obu częściach „Liberatora", „Wygrać ze śmiercią", „Morzu ognia"... Każda z tych postaci była do siebie bliźniaczo podobna.

Fanom Stevena szczególnie zapadł jednak w pamięć obraz „Krytyczna decyzja", w którym naszego dzisiejszego jubilata uśmiercono już w piętnastej minucie. „Jasne, Kurt Russell zdołałby pokonać tylu terrorystów" - słychać było wtedy pokpiwania wielbicieli „mistrza".

Prawdziwym macho pozostawał też poza ekranem. Seagal miał w sumie trzy żony, z którymi spłodził piątkę potomków. Do tego doliczyć należy jedną córkę z nieprawego łoża - 11-letnią dziś Savannah.

Steven ma dość kopania

 - Fałszywe oskarżenia FBI spowodowały, że pojawiło się tysiące artykułów o tym, jak terroryzuję dziennikarzy i o mojej współpracy z mafią. Takie podejrzenia przerażają bossów wytwórni i producentów, co w rezultacie prowadzi do zniszczenia kariery - denerwował się Seagal po tym, jak FBI sugerowało  jego niejasnych powiązania ze światkiem przestępczym

Jego wizerunek "pana od kopania" zaczął również już gwiazdorowi ciążyć. - Chciałbym zagrać w filmie o Willu Adamsie - XV-wiecznym brytyjskim lordzie, który na zlecenie Królowej wyruszył na poszukiwanie złota. Chciałbym nakręcić obraz o Czyngis Hanie. To przykre, że tylu producentów widzi mnie wyłącznie w filmach akcji. Przykre i bardzo rozczarowujące - skarżył się aktor.

Niestety, statystyka pozostaje nieubłagana. Seagal wystąpił w 17 filmach akcji, 12 thrillerach, i dramatach, 8 sensacjach, 6 kryminałach, 3 przygodówkach i po jednej produkcji z gatunków: sci-fi, komedii i romansie.

Z kina na DVD

Dzisiejsze osiągnięcia Seagala są już mnie imponujące. Jego filmy już od dawna nie trafiają na ekrany kin, częściej od razu lądują na płycie DVD. Sam Seagal poświęcił się działalności charytatywnej. Walczy o wolność Tybetu, prawa rdzennej ludności Ameryki (Indian i Eskimosów), praw zwierząt, jeździ po świecie z proekologicznymi odczytami.

Nagrał również płytę ze swoją muzyką i występuje w reklamówkach (w której udowodnił, że ma do siebie spory dystans). Przykłady jego nowej twórczej działalności poniżej.

Marcin Szewczyk
(marcin.szewczyk@dlastudenta.pl)



Słowa kluczowe: steven seagal urodziny biografia bio foto gra ciekawostki reklama muzyka teledysk
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
  • Steven jest i tak najlepszy [0]
    Sasha
    2012-05-14 16:12:32
    Gadajcie sobie co chcecie, takich aktorów jak Steven już nie ma i nigdy nie będzie, to samo tyczy się Stallone, Schwarzeneggera oraz Lundgrena!
Zobacz także
Joye King
Joey King - poznaj gwiazdę filmu "The Kissing Booth" [FOTO]

Krótka historia Joey King, młodej aktorki nominowanej do nagrody Emmy.

Nie żyje jeden z pogromców mitów. Fani i współpracownicy żegnają Granta Imaharę

Przyczyną śmierci znanego inżyniera miał być tętniak.

Polecamy
13 pięknych Szwedek na Święto Narodowe Szwecji
13 pięknych Szwedek na Święto Narodowe Szwecji

Alabastrowa skóra, blond włosy i rozbrajające niebieskie spojrzenie – oto stereotyp ponętnej szwedzkiej dziewczyny.

Pan Wolf - człowiek od brudnej roboty
Pan Wolf - człowiek od brudnej roboty

Pamiętacie Pana Wolfa, człowieka od czarnej roboty z „Pulp Fiction”? Nasz bohater w niczym go nie przypomina. Jest zwykłym facetem, który zajmuje się niezwykłą rzeczą. Sprząta miejsca zbrodni.

Polecamy
Ostatnio dodane
Joye King
Joey King - poznaj gwiazdę filmu "The Kissing Booth" [FOTO]

Krótka historia Joey King, młodej aktorki nominowanej do nagrody Emmy.