Szybki strzał - Facet

5 sytuacji, które pokażą Ci, że ubezpieczenie w podróży to must have (od razu je wykupisz)

2024-02-06 14:40:30

Każdego roku miliony Polaków podróżują po świecie. Realizujemy swoje plany wakacyjne lub marzenia o odwiedzeniu kolejnych krajów. Zdecydowana większość z nas przed wyjazdem kupuje ubezpieczenie turystyczne, chociaż zazwyczaj okazuje się, że na szczęście nie było ono przydatne. Czy w takim razie nie warto się ubezpieczać? Wręcz przeciwnie! Poznaj pięć argumentów przemawiających za wykupieniem polisy na zagraniczny wyjazd. Przekonaj się, że ubezpieczenie turystyczne nie musi zrujnować Twojego budżetu na podróże!

ubezpieczenie w podróży"Zemsta faraona" i poważne choroby – wylecz się na miejscu bez zbędnych formalności i kosztów 

Należysz do osób, które "nigdy nie chorują"? Gratulacje! Musisz jednak liczyć się z tym, że kiedyś będzie ten pierwszy raz… Tak się składa, że wyjazd za granicę, zwłaszcza w bardziej odległe kierunki może być pełen niespodzianek. O istnieniu wielu z nich prawdopodobnie nie chciałbyś się dowiedzieć.

Udajesz się w egzotyczną podróż?

Bądź gotowy na to, że na miejscu przywita Cię odmienna flora bakteryjna. Niezależnie od panujących tam warunków higienicznych, może to być prawdziwy postrach dla Twojego układu pokarmowego. Bakterie nie odróżniają namiotów od pięciowiązkowych hoteli. Regularnie zażywane przed wyjazdem probiotyki nie zawsze ochronią Cię przed „zemstą faraona” – dolegliwości układu pokarmowego, które na kilka dni zmienią Twoje podróżnicze plany w pobyt stacjonarny. 

Gdy los będzie mniej łaskawy, poza domem może przytrafić Ci się stan zapalny zęba, albo zapalenie wyrostka robaczkowego. Dlaczego akurat te dolegliwości? Zazwyczaj pojawiają się w najmniej odpowiednim momencie i ich leczenie jest bardzo drogie.

Nie posiadasz ubezpieczenia?

Za pomoc medyczną i leki zapłacisz od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy złotych. W dodatku nigdy nie masz pewności, czy trafisz do dobrej, profesjonalnej kliniki, czy do przychodni na peryferiach. 

Masz dobrą polisę?

Ubezpieczyciel natychmiast zapewni Ci bezkosztowe leczenie w cieszącej się dobrą opinią placówce. W dodatku przy konieczności skomplikowanego leczenia, możesz liczyć na transport medyczny do kraju. Dlaczego? Bo towarzystwo ubezpieczeniowe musi dbać o swoją opinię i nie chce, by Twoje medyczne perypetie skończyły się znakomicie udokumentowanym w social mediach skandalem. Jeśli myślisz sobie teraz „mnie to  przecież nie dotyczy”, lepiej przyjmij zasadę „zapobiegać, a nie leczyć” i ciesz się spokojnymi wakacjami. 

Wypadki chodzą po podróżnikach 

Turyści, którzy „nigdy nie chorują" zazwyczaj chwalą się jeszcze jedną szczególną przypadłością – nigdy nie zdarzają im się wypadki i kontuzje. Legenda głosi, że gdy w Delcie Mekongu pojawia się obdarzony szczęściem podróżnik, tamtejsi kierowcy ciężarówek jeżdżą zgodnie z przepisami. Podobno na tej samej zasadzie skandynawskie torfowiska przestają być śliskie. Nawet jeśli szczęściarzowi powinie się noga, bez obaw – wszystkie kamienie od Helsinek po Rovaniemi tracą swoją twardość w konfrontacji z kolanem bezwypadkowego turysty. ☺ Szczęście godne pozazdroszczenia!

A więc  YOLO – nie kupuję ubezpieczenia?

Niekoniecznie. Z takim darem od losu też nie możesz beztrosko podróżować skuterem po południowym Wietnamie, lub całkowicie bezpiecznie odbyć trzytygodniowego trekkingu po subpolarnych terenach północnej Finlandii.

Zdarzyło Ci się widzieć wypadek lub kontuzję? To wyobraź sobie, że przytrafiają się one Tobie i to za granicą. Żeby było jeszcze bardziej obrazowo – w państwie, którego języka nie znasz i nikt nie mówi po angielsku. To dopiero niefart, prawda?

Pamiętaj, że kości szczęściarzy niestety nie zrastają się natychmiast, a upadki bywają bolesne nawet przez kilka tygodni. Ambulansy i helikoptery medyczne co prawda przybywają również po nieubezpieczonych szczęściarzy, lecz poderwanie śmigłowca i kurs do szpitala kosztuje spooooro więcej niż przejazd Uberem na lotnisko. Zastanawiasz się ile? Mamy nadzieję, że dzięki kupionej polisie nigdy nie będzie Ci dane się tego dowiedzieć!

Rozpraw się z kontuzją po powrocie do kraju 

Lista chorób, kontuzji i – niestety – trwałych uszczerbków na zdrowiu jest naprawdę długa, ograniczona jedynie wyobraźnią. Wśród nich znajdują się takie, które nie tylko zamieniają wymarzoną podróż w koszmar, ale wracają z Tobą do kraju. W czarnym scenariuszu czekają Cię trwające dni, tygodnie, a może nawet miesiące leczenie bądź rehabilitacja. Tutaj nawet jako nieubezpieczony w podróży szczęściarz możesz liczyć na opiekę ze strony ZUS. 

Problem w tym, że kolejki do niektórych zabiegów są znacznie dłuższe niż do kontroli paszportowej na lotnisku w Bangkoku. W trakcie leczenia nie możesz pracować. Jeśli nie masz etatu, to nie zarabiasz, a przecież musisz coś jeść, opłacić rachunki i znaleźć środki na dodatkowe leczenie i zabiegi, by szybciej wrócić do zdrowia. 

Towarzystwa ubezpieczeniowe konstruują swoje polisy w oparciu o doświadczenia i realne potrzeby klientów. Właśnie dlatego ważną częścią ubezpieczenia podróżnego jest polisa NNW. Dzięki niej możesz liczyć na odszkodowanie zależne od wartości ubezpieczenia i rodzaju uszczerbku na zdrowiu. Warto, czy nie warto?

Bagaż zaginął w akcji? Nie trać czasu!

Omówiliśmy już złamania kończyn i zapalenie wyrostka. Czas na kolejne potencjalne problemy. Linia lotnicza bezpiecznie i komfortowo przetransportowała Cię do wymarzonego celu podróży. OK – to już 90% sukcesu. Teraz wystarczy odebrać bagaż i ruszyć w dalszą drogę ku przygodzie.

Chyba że... zaginie Twój bagaż

Jeśli stracisz dezodorant, t-shirt i krem z filtrem SPF50, możesz chwilę się podenerwować i przejść nad tym do porządku dziennego. Gorzej, gdy na wyprawę rowerową po Teneryfie nie dotrze wraz z Tobą Twój rower. Albo gdy drogi sprzęt fotograficzny nie zjawi się na czas na Islandii, gdzie miał udokumentować pojawienie się zorzy polarnej.

Dobra polisa ubezpieczeniowa rozwiązuje takie problemy. Jeśli udało Ci się zachować dowody zakupu utraconych przedmiotów, możesz liczyć na adekwatne odszkodowanie. Wtedy łatwiej podjąć decyzję o zakupie nowego sprzętu na miejscu. I jeszcze jedno: w przypadku opóźnienia bagażu ubezpieczyciel powinien pokryć również koszty zakupu dezodorantu i kremu z filtrem SPF50, więc obędzie się bez żadnych strat. 

OC tylko dla kierowców? Podróżuj bez stresu

Polisa OC kojarzy Ci się wyłącznie z ubezpieczeniem samochodu? W takim razie czas na garść informacji. Ubezpieczenie OC dotyczy szkód wyrządzonych osobom trzecim, niekoniecznie za kierownicą pojazdu. Towarzystwa ubezpieczeniowe oferują również OC w życiu prywatnym albo polisę OC na czas wyjazdu. Oczywiście jej posiadanie nie oznacza, że właściciel może ze złości dewastować czyjeś mienie i liczyć na pokrycie kosztów przez ubezpieczyciela. W takich przypadkach polisa nie zadziała, bo dotyczy wyłącznie nieświadomie wyrządzonych szkód. 

Czy w takim razie warto posiadać podróżną polisę OC? Jeśli zakładasz, że: 

  • podczas zwiedzania mołdawskiej winnicy nie poślizgniesz się na posadzce, niechcący niszcząc butelkę ze stuletnim winem, 
  • na pewno nie zderzysz się z innym narciarzem na stoku w Austrii lub rowerzystą,  poruszając się na dwóch kółkach po Amsterdamie…

Nie potrzebujesz polisy OC. Zanim dokonasz wyboru, przeanalizuj podobne, potencjalne nieszczęśliwe zdarzenia. Decyzja należy do Ciebie!

Ubezpieczenie w podróży nie musi być drogie!

Polisa turystyczna mimo wszystko wydaje się słusznym wyborem, ale Twój budżet na wyjazd pęka w szwach? Spokojnie! Pracownicy towarzystw ubezpieczeniowych też podróżowali kiedyś budżetowo i dobrze wiedzą, czego potrzebujesz i jakie nieszczęśliwe zdarzenia mogą Ci się przytrafić. 

Co najważniejsze, istnieją solidne ubezpieczenia turystyczne za kilka złotych dziennie. To cena cheeseburgera lub frytek w sieciówce. Nie wierzysz? Zajrzyj na stronę Balcia Insurance. Znajdziesz tam między innymi ubezpieczenia turystyczne dla młodych podróżników, proste zasady bez gwiazdek, pakiety uwzględniające najważniejsze okoliczności oraz te mniej przewidywalne – na przykład konieczność rezygnacji z podróży czy zwrot kosztów nieużytego karnetu narciarskiego, a przede wszystkim ceny dopasowane do Twojego budżetu.

Dobre ubezpieczenie podróżne przydaje się również szczęściarzom!

Artykuł Partnera

fot. unsplash

Słowa kluczowe: OC ubezpieczenie, najlepsze ubezpieczenie, Balcia Insurance
Komentarze
Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Zobacz także
"Obserwator czy uczestnik?" Częste pytanie w pracy Fotoreportera

Praca fotoreportera nie sprowadza się jedynie do rejestracji wydarzeń - zwłaszcza gdy tragedia się rozwija, staje przed nieuniknionymi dylematami etycznymi.

ubezpieczenie w podrÃłÅźy
5 sytuacji, które pokażą Ci, że ubezpieczenie w podróży to must have (od razu je wykupisz)

Przekonaj się, że ubezpieczenie turystyczne nie musi zrujnować twojego budżetu na podróże!

Tanie i dobre Autocasco
Tanie i dobre Autocasco - 9 zasad jak wybrać pakiet OC/AC za rozsądne pieniądze

Jak wybrać tanie i dobre Autocasco, czyli pakiet OC/AC, który nie nadwyręży naszego budżetu, a jednocześnie zapewni odpowiednią ochronę?

Polecamy
wyciągarki elektryczne w quadzie
Czy wyciągarki elektryczne sprawdzą się w quadzie?

Wybór wyciągarki do quada powinien być przemyślany, ponieważ od tego zależy funkcjonalność całego sprzętu.

wycieczka rowerowa
Jak zabezpieczyć rower przed kradzieżą? Warszawa

Istnieje na to kilka sprawdzonych sposobów.

Ostatnio dodane
"Obserwator czy uczestnik?" Częste pytanie w pracy Fotoreportera

Praca fotoreportera nie sprowadza się jedynie do rejestracji wydarzeń - zwłaszcza gdy tragedia się rozwija, staje przed nieuniknionymi dylematami etycznymi.

ubezpieczenie w podrÃłÅźy
5 sytuacji, które pokażą Ci, że ubezpieczenie w podróży to must have (od razu je wykupisz)

Przekonaj się, że ubezpieczenie turystyczne nie musi zrujnować twojego budżetu na podróże!

Popularne
"Obserwator czy uczestnik?" Częste pytanie w pracy Fotoreportera

Praca fotoreportera nie sprowadza się jedynie do rejestracji wydarzeń - zwłaszcza gdy tragedia się rozwija, staje przed nieuniknionymi dylematami etycznymi.